2xff#ffffffxff2xff❅xff20xff100xff100xff3xff0xff50xff0

sobota, 4 stycznia 2014

Coś nowego.


Czwartek, 02.01.2014, 16:09

Sylwester minął lepiej, niż się spodziewałam. W przeddzień koleżanka napisała, że możemy (ja + 2 dziewczyny) przyjść do niej. Tak więc poszłyśmy do niej. Jedna z moich przyjaciółek nie przyszła, bo wolała spędzić sylwester z rodziną. Powiedziała, że już  się umówiła i nie chce mieszać etc. Tak szczerze to myślę, że po prostu nie chciała go z nami spędzić,ale cóż. Sylwester minął jak zwykły dzień. Nie odczułam tego. Cieszę się,że spędziłam go z nimi. Było przyjemnie.
Dziś 2 przyjaciółki uciekły z wf-u nie mówiąc mi i jeszcze jednej o tym. To trochę nie fair, co? W końcu jesteśmy tymi przyjaciółkami i powinne nam o tym powiedzieć albo chociaż powiadomić nas "ej, dziewczyny, my nie idziemy na wf, a wy?". No cóż. To już ich sprawa. Nie powinny tak postępować wobec nas.
Szafirowe niebo
Pędzący tramwaj z chmur
Natrafiasz na mur
i już
upadasz do króliczych nor
Światło
to nie koniec
Pędzisz znów jak zdrów
i tak to w życiu jest
upadasz, lesz podnosisz się
Nie warto więc
Ciągle zadręczać się
I wpadać w nowy stres

Piątek, 03.01.2014, 14:51

Znalazłam bardzo fajny efekt na bloga i postanowiłam , że się z wami nim podzielę. Tutaj są linki:

Już dawno miałam tutaj coś napisać, ale zawsze zapominałam. A może już to gdzieś pisałam. (?) Nie wiem. W takim razie mogę to napisać jeszcze raz. Czy jesteś jedną z tych osób które marzą o anoreksji? Chcą być za wszelką cenę chude? Jeśli tak przeczytaj TEN ARTYKUŁ. Mam nadzieję, że da Ci wiele do myślenia. Dziękuję za przeczytanie.


Sobota, 04.01.2014, 20:41 (teraz)

Przedwczoraj (dnia 02.01.2014 roku)  na moim odpowie napisał do mnie On. Zaczęło się od tego że wypowiedział moje imię. Odpisałam, że to ja i spytałam o co chodzi. Spytał czy go pamiętam, odpowiedziałam, że tak, on na to, że nie piszę ani nic na to ja "Jakbyś chciał ze mną pisać to byś napisał. Dla mnie to proste.". On na to odpowiedział, że przecież teraz pisze i chciał porozmawiać na facebook'u. Pytałam się go dlaczego, a on że tak po prostu. Rozmowa na odpowie zakończyła się tak, że spytałam się dlaczego woli rozmawiać na facebook'u. Potem już nie odpisał.
Następnego dnia (wczoraj, 03.01.2014 roku) napisał do mnie na facebook'u.
Przywitaliśmy się, spytał jak u mnie, ja zapytałam się jak u niego, a on napisał, że niedługo będzie rok jak sie znamy. Napisałam, że za jakiś miesiąc chyba. Wtedy on napisał "głupio wyszło z naszą znajomością :c". Spytałam się co ma na myśli, napisał, że ogólnie źle wyszło z tym wszystkim, spytałam się co to znaczy. Odpisał "z tym co czułem do Ciebie i wgl". Ja na to "No głupio z tym wszystkim wyszło. I nie tylko z uczuciami.". Napisał "no tak...". Ja na to, że było minęło. Spytał się co u mnie ciekawego dodając przy tym smutną minkę, napisałam że nic i spytałam się co u niego. Napisał "też....". Odpisałam mu "Boże, po co piszesz te 4 kropki? Jak Ci coś leży na sercu to pisz prostu z mostu a nie " nie, nic się nie stało.............."". Wtedy on na to (totalnie mnie tym zaskoczył "no co mam Ci napisać? że żałuje że tak wyszło? że chciałbym żeby to wszystko potoczyło sie inaczej? ze przepraszam? przecież to głupie ....". Wtedy ja jak gdyby nigdy nic powiedziałam "No tak,to głupie. W tym się z Tobą zgodzę.". On: "eh :c". Ja: "Słucham?". On: "nie, nic przepraszam jeszcze raz za wszystko". Ja: "Nie potrafię po prostu powiedzieć "nie ma za co, wybaczam." : ))))". On: "eh wiem ... :c ja nie potrefie tak po prostu o Tobie zapomnieć ani nic ... dobra, nie ważne ide chyba. przepraszam że napisałem". Wtedy ja po prostu nie wytrzymałam i powiedziałam mu to, co mi na sercu leżało. Że przez niego zniszczył się mój światopogląd, że się o niego martwiłam, że jak już potem wrócił z wakacji z tą dziewczyną to się bardzo cieszyłam. Na to on napisał : "em przez całe wakacje miałem żyletke w portfelu, będąc na wakacjach już ją miałem w ręku, na to weszła (imię tej dziewczyny) kazała mi ją wyrzucić i wgl i wtedy zaczeliśmy gadać i być razem . starałem sie zapomnieć o tym co było między nami ale jak teraz zobaczyłem Cie na tym yebanym odpowie to wszystko wróciło, przypomniało mi sie nasze spotkanie, to co nas łączyło, moja MIŁOŚĆ do Ciebie ... nie bd do Ciebie już pisać jeśli chcesz o tym zapomnieć ... ale ja o Tobie nie zapomne bo znaczyłaś dla mnie zbyt wiele, przepraszam." Wtedy ja spytałam się co w ogóle znaczy miłość, czym ona jest? Powiedziałam że nie chcę kochać bo to niebezpieczne i spytałam się go czemu nie może pisać ze swoją dziewczyną. Odpisał, że ona go zdradziła i okazała się zwykłą kurwą, ale są przyjaciółmi. Odpowiedziałam: "Haha, zabawnie.". Potem napisałam, że muszę już iść i poszłam. Kiedy wróciłam spytałam się go czy o czymś piszemy. Spytał się mnie czy chcę w ogóle pisać, a ja na to "mogę". Potem spytał się mnie czy chcę, a ja napisałam, że "Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.". Napisał, że w takim razie już nie przeszkadza, a ja napisałam , że jak woli. Tak to się skończyło.
Zastanawiam się co mam teraz zrobić? Olać go? Napisać? Jak myślicie?
 
ASK | TUMBLR | FACEBOOK ODPOWIE

Przeczytałeś(aś)? Skomentuj. Dziękuje za czytanie moich wypocin.

14 komentarzy:

  1. Napisz coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbyś pisała to w formie opowiadania np:
    "-Cześć...
    -hej... muszę na chwilę wyjsc.
    Poszlam,załatwiłam(...) i gdy powróciłam zastałam od niego wiadomość:
    - (.....) "

    Czytałoby się czytelniej. Co do twojego pytania,uważam,że rozmowa o takich sprawach przez facebook jest poprostu dziecinna. Spotkajcie się i pogadajcie szczerze.

    Pozdrawiam ;)

    Obserwuję i zapraszam do mnie www.swiat-recenzji.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety śpieszyłam się, więc nie miałam czasu na przemyślenia. :)
      A co do facebook'a - mieszkamy w dość znacznej odległości od siebie i nie ma możliwości spotkania się, również pozdrawiam. ;)

      Usuń
  3. wow super blogg
    Zapraszam do mnie
    http://juleczkaswag.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście czekam na więcej opisu. Wychodzę trochę z założenia, że nie jesteś ucieszona z życia. Jednak powiem ci, że warto, tylko trzeba dostrzec pewne rzeczy a w tym ktoś ludziom zagubionym musi pomóc.

    Co do chłopaka o którym wspomniałaś nie potrafię ci doradzić, może to tylko osoba która zna dobrze ciebie i jego. Jeżeli chcesz to odpisuj tutaj, chętnie poczekam na odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej opisu nie będzie, wolę już o tym nie pisać. :)

      Usuń
    2. W ogóle pisać nie będziesz? Czy miałaś na myśli ten post. Osobiście namawiam cię do pisania dalej. :D

      Usuń
  5. Wow piszesz świetnie.. nakłaniasz do przemyśleń.
    Czekam na wiecej wpisów :)

    Dodaje do obserwowanych, liczę na rewanż i zapraszam do siebie ;)
    kiniaxall.blogpsot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prowadzisz fajnego bloga.
    Czekam na nowy post. ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post , podoba mi ten gif z bielizną

    zapraszam do mnie iamemilia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już obserwuję i w wolnej chwili zapraszam do mnie:)
    Pozdrawiam,
    Justyna's Style
    http://justynasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny patent z tym kursorem :) Szkoda, że u mnei za oknem nie pruszy taki śnieżek :)

    Co do tego chłopaka... Możesz odpisac, ale postaraj się odłożyć emocje na bok żebyś potem nie cierpiała. Zrób sobie taki test bez zaangażowania emocjonalnego,bo z tego co przeczytałam to chyba Ci trochę zależy....

    OdpowiedzUsuń