2xff#ffffffxff2xff❅xff20xff100xff100xff3xff0xff50xff0

piątek, 31 maja 2013

Płacz.

Zaczynam zauważać, że gdyby Cię nie było, moje życie byłoby melancholijne. Jesteś moją nadzieją na lepsze jutro, jesteś moim niedosięgalnym celem, ale też jesteś zły. Przyprawiasz mnie o ból, więcej zmartwień, więcej złego. Mógłbyś się nigdy nie urodzić. Ale się urodziłeś. I jesteś. I musisz być. Skoro się pojawiasz, to czemu chcesz zniknąć? Kochasz mnie? Nie odchodź..
Łzy płynące z moich oczu nie są niczym innym jak krwią , która wypływa z mojej duszy.  Ale muszę żyć. Mam dla kogo.
I wiecie co jest 'fajne'? Łzy. Tak. Łzy są lekarstwem dla duszy. Czasem płaczę tak dużo, że nie mam już łez. Po prostu się kończą. A z nimi ból, smutek, przygnębienie. Ale to wraca. I wraca płacz. I znów znika. Ale łzy są dobre. Uwielbiam ten moment kiedy najpierw spływają koło nosa, potem przez usta , następnie przez szyję aż do dekoltu. Kocham to.






 Lepsze łzy dla duszy, niż rany dla ciała.






Jestem tu, ale nie chcę być.


Jak wolny ptak
Jak na niebie ślad
Chcę wolną być
I nie czuć nic...







Nie wiem po co to całe gówno tu piszę. Pewnie czytając to myślicie "no tak, masz rację , po co ty to tu cholerstwo zamieszczasz?" ale jakoś mi z tym lepiej. Mam to w dupie, czy ktoś to właśnie czyta, czy też nie. Tylko błagam, takie małe ogłoszenie ↓

NIE PRZECZYTAŁEŚ = NIE KOMENTUJ

Koniec małego ogłoszenia .-.



Jak chcesz umrzeć?

Czasem ogarnia mnie wszechobecna pusta. Nie jest mała, nie jest duża. Ona po prostu jest. I nic nie czuje. Mam wszystko w dupie. Nie czuje szczęścia, smutku. Jest mi to obojętne. Mam ochotę skoczyć z mostu. Ale nie z chęci śmierci, ale dla rozrywki. Chcę poczuć jak to jest umierać. Chcę zobaczyć, co jest potem. Chcę się przekonać, czy niebo istnieje. Chcę się przekonać, czy się odradzamy. Chcę się przekonać, czy nasze duchy mają miejsce spoczynku. Chcę się przekonać, czy moje ciało od razu wpierdolą robaki. Chcę się przekonać, co jest potem...


Chcę Tylko Ciebie , to tak dużo?
Dzięki Tobie żyje
Ale również przez Ciebie
Sprawiasz, że serce mi bije
Ale i marnieje
Stajesz się częścią mego ciała
A ręki nie chcę stracić...

Tag, wiem, wiersz nie ma sensu i jest do dupyy .-.

So sad.

Cause trying not to love you
Only goes so far
Trying not to need you
Is tearing me apart
Can’t see the silver lining

I’m down here on the floor
And I just keep on trying
I don’t know what for
Cause trying not to love you
Only makes me love you more
Only makes me love you more



Czasem myślę nad tym, jak łatwo jest skończyć ze sobą. Jeden krok w prawo i już jesteśmy martwi.



:c

.
.
.
.

 die. die. die.



7 komentarzy:

  1. Bardzo fajny blog.
    Lubię takie klimaty ogólnie teksty też amaaazing. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebiste, zajebiste, zajebiste ♥
    Ukradnę ci te cytaty ~ http://ask.fm/wezwyjdzizamknijdzwi

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest cudowne, chociaż trochę głupio mi pisać w ten sposób o takich smutnych rzeczach, ale wzruszyłam się i nie wiem jak mam wyrazić to co czuje po przeczytaniu... Po prostu kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  4. heavenlycoffin3 czerwca 2013 08:28

    taki prawdziwy.. aż nie wiem co powiedzieć.. może po prostu- rozumiem cie.
    wiem. pewnie każdy Ci to pisze. ale na prawde cie rozumiem. każdy wrażliwy cie rozumie.

    OdpowiedzUsuń