W nocy wszystko przemyślałam. On już nie jest mój. On jest Jej. Tak szczerze, to cieszę się z tego. Ale z drugiej strony jestem zła. Bo wiem jak z Nimi będzie. Najpierw się nią pobawi (2-3 miesiące). Ona przez ten czas będzie myślała, że wszystko jest dobrze , a potem tak po prostu Jemu nie będzie zależało, ona się załamie, Jemu wrócą myśli samobójcze, ona wpadnie w depresję. Współczuję jej. Lepiej by było, gdyby go nie poznała. Ale już się stało. Moje wyzwolenie miało koszty. Koszty poniesie Ona.
Ale to już nie moja historia.
Teraz znów nie mam po co żyć.
Jestem cholernie tłusta. Muszę schudnąć.
Mój największy strach. Najbardziej boję się samotności. Bo jak będę sama to kto mi pomoże uporać się z przeciwnościami tego życia, kto mnie uchroni? Boję się. Tak cholernie się boję.
Dziękuje moim dwóm obserwatorom, dzięki Wam wiem, że mam dla kogo pisać, że ktoś to przeczyta. Jestem Wam wdzięczna. Bardzo chciałabym, aby inni również czytali to, co piszę oraz mnie obserwowali i komentowali moje wpisy. Komentarze są ważne. Lubię patrzeć na mądre komentarze. Kocham. Ostatnio szczery uśmiech pojawił się na mojej twarzy, gdy zauważyłam, że mam +1 obserwatora. Każdy komentarz również wywołuje u mnie uśmiech. Zwłaszcza taki konkretny, szczery.Chciałabym coś przypomnieć
NIE PRZECZYTAŁEŚ = NIE KOMENTUJ
KOMENTARZE TYPU "SUPER BLOG" BĘDĄ USUWANE, GDYŻ SĄ MAŁO KREATYWNE I MOŻE TO BYĆ SPAM, KTÓRY KTOŚ WYSYŁA NA KAŻDY BLOG, BEZ CZYTANIA JEGO ZAWARTOŚCI.
Podobają mi się te buty. Widziałam takie w sklepie, tylko że to były podróby i na dodatek zły kolor. Ale i tak je kupie. Bo po co mi firmówki? Nie mam tyle pieniędzy, żeby kupić firmowe buty.Tyle mam Wam dziś do powiedzenia. Tyle chciałam przekazać.
GHOST TOWN.
Dlaczego raz nie przyjdziesz i mnie nie przegonisz
Kopię swój grób i ratuje swoje ciało
Teraz gniję aż do kości
Lecz moje serce wciąż bije
Mam nadzieją, że mnie nie zostawisz
NOMY.
Ty kłamliwa, pieprzona dziwko,nie chcę ciebie więcej.Nie potrzebuję twoich jebanych kłamstw - to pewne
Na dziś to wszystko. Pa.














Jejku... Dziewczyno, ten blog jest inni niż wszystkie. Jest na prawdę wspaniały, nigdy dotąd nie czytałam czegoś takiego, czegoś co tak mnie wciągnie. Chcę więcej, wszystko co tu piszesz jest prawdą. Żadnych podłych komentarzy nie zamieszczę, one tu nie pasują. Całą prawdę zamieszczasz w tym wpisie i jest świetna. Obserwuję blog, nigdy wcześniej nie trafiłam na tak interesującego bloga. Oby tak dalej <3
OdpowiedzUsuńTen blog... ta notka... opisuje moje życie... w pewnym sensie mam tak samo... już kilka razy miałam myśli samobójcze... inni piszą takie blogi tylko dla szpanu. ten jest napisany z "sercem"? chyba tak...
OdpowiedzUsuńTak, z sercem, to wszystko to są moje uczucia, moje przeżycia. Z wyjątkiem zdjęć, one nie są moje...
UsuńTen blog, to także opisuje moje życie. Chłopak, którego kocham zostawił mnie dla mojej byłej przyjaciółki. To prawda, że reszta blogów to szpan. Ten jest prawdziwy, o prawdziwych sytuacjach. moje serce bije tym samym rytmem co Twoje. Ból je otacza. Ze mną, był więcej rok, a potem wymyślał preteksty i tak po prostu zerwał. Potem poszedł do niej.
Usuńale jakiś czas temu ja też skrzywdził. Pozdrawiam ;* <3 niebieskizeszyt
Ciekawa notka. Na prawdę. Co do "NIEGO I JEJ", rozumiem Cie. Miałam tak samo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Misaki. ; )
Blog megaa. Masz super aska. Ja bym sie ciąć nie mogła xd ile lat.
OdpowiedzUsuńDziękuje, aska mam od 30 minut. Ja się nie tnę. Mało, nie lubię mówić o swoim wieku, to tyle.
UsuńCholerny nie ład. Ciężko się odnaleźć. Nie potrafiłam całości przeczytać. Estetyka! Nie chodzi tylko żeby ładnie, ale też komfort dla czytacza. ~ ask : @DeathKaya
OdpowiedzUsuńInni jakoś potrafię się doczytać, inni rozumieją, może to wina czytelnika?
UsuńKiedy czytam Twojego bloga, napływają łzy do oczu i ściska mi gardło. Nienawidzę czegoś typu "będzie dobrze" "nie martw sie", bo nikt prorokiem nie jest i nie da sie ot tak nie martwić. Więc po prostu powiem Cie "czas pokaże, więc sie nie załamuj". Interesujący blok, tak Ci powiem.
OdpowiedzUsuńdasz radę !! ale nie krzywdź sb,nie zamartwiaj się chłopakiem PROSZĘ CB!!! ale powodzenia :**
OdpowiedzUsuńprzeczytałem i widać ze Piszesz to od serca piszesz to co ci na sercu leży i to jest super nie poddawaj się w życiu i mam nadzieje ze będziesz nadal pisać bloga :)
OdpowiedzUsuńCześć... Twój blog.. jak go czytałam, to zastanawiałam się, w sumie dalej się zastanawiam..ile masz lat, jednak.. nie oczekuję, że mi to wyjawisz, być może to jest gdzieś tutaj napisane, ale chyba jestem na to za ślepa. Powiem Ci, że ostatnio miałam taki okres w życiu.. że miałam ochotę się pociąć, miałam ochotę coś sobie zrobić... ale udało mi się jakoś od tego odpędzić.. Ale tak czytając ten Twój blog..i czytając.. to zaczynam się o Ciebie martwić...
OdpowiedzUsuńNie ma się o co martwić...
Usuńnaprawdę bardzo ciekawie piszesz.. z chęcią zjeżdżałam w dół żeby przeczytać więcej <3 prowadź go dalej i nie rezygnuj bo widać, że jest szczery i piszesz go od serca <3
OdpowiedzUsuńNie przerywaj prosze ! <3
OdpowiedzUsuńJejku, popłakałam się. To piękne, co Ty możesz stworzyć. Będę tutaj wchodziła codziennie. Najlepszy blog, jaki widziałam. Powodzenia. :)
OdpowiedzUsuńPisz dalej blog, bo naprawdę jest napisany w taki sposób, że porusza coraz bardziej z każdym słowem... Jestem pod wrażeniem, dodam do obserwowanych na ask'u, ponieważ nie mam tu konta. Mam nadzieję, że będziesz podawała informacje, gdy tylko coś nowego napiszesz. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńMoże wpisy nie są napisane na wysokim poziomie, ale jest dobrze i pisz dalej to będziesz tylko lepsza :) Sama nie dawno przeżyłam podobną sytuacje, że osoba na której mi zależało znalazła sobie kogoś innego i do tego zerwała kontakt... Podobno nie warto się taką osobą przejmować, bo nie jest warta, no ale jak to sobie wytłumaczyć :) Sądzę że będę tu co jakiś czas zaglądać, bo blog jest warty przeczytania :) Nie dodam do obserwowanych bo niestety nie mam konta ale pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym pisaniu :)
OdpowiedzUsuńNapisze Ci tak, piszesz bardzo interesująco, podoba mi sie to co piszesz, ale (tak jest jedno ale) nie warto załamywać się przez faceta. Kiedyś miałam bardzo podobnie. Byłam z kimś , kochałam, można powiedziec była to moja pierwsza prawdziwa miłość ja jego również. Niestety byłam wtedy dzieckiem, nie obrażając młodszych , nie wiem ile masz lat, ale nie chodzi tu o wiek, ale o zachowanie, ja byłam wtedy dzieckiem bo tak się zachowywałam, a miałam wtedy zaledwie 14 lat. Dzisiaj jestem szczęśliwa, pomimo tego że przez 4 lata nie mogłam zapomnieć, piewsza szczęsliwa miłość. Po nim miałam wielu, ale niestety to nie było to . Po 4 latach odezwałam się do niego, on nie odpisał więc znalazłam chłopaka , który był jego przyjacielem, zaprzyjaźniłam się z nim, on mnie zbliżył do mojego byłego . Spotkaliśmy się (ja i mój były) to była chwila , powiem Ci, że ja zakochana niezbyt panowałam nad sobą, on to wykorzystał. Wtedy on miał dziewczyne, nie chciał żeby cokolwiek się wydało. Do znajomych mówił, że jestem szmata, a ja kochałam, chciałam się zabić, ale wtedy powiedziałam, pomimo tego co on mi zrobił, że go zdobędę i gdy wszyscy mieli już dziwne myśli, mówili, że mi się nie uda, ja robiłam wszystko, zeby zaprzyjaźnić się z nim. Zepsułam jego związek, bo dziewczyna nie była odpowiednia dla niego. Ćpała , piła, paliła a on nie był taki , a do tego co najwazniejsze ona go nie kochała, a on ją tak. Zepsuło się pomiędzy nimi, ja go pocieszałam, byłam. Po kilku miesiącach on zdał sobie sprawę, że ta pierwsza miłość jego, była najmocniejsza, bo pomimo wszystkiego nadal coś do mnie czuje . I nie piszę tutaj, żeby opowiedziec moją historię, ale piszę Ci, żebyś zauważyła , że prawdziwe uczucie , jeżeli jest prawdziwe, to nawet po kilku latach znowu wróci, więc nie przejmuj się tak jak ja, nie trać swoich lat, bo jesteś młoda i ja już na swoich błędach nauczyłam się , że straciłam kilka lat dla mnie było warto, ale gdyby okazało się , że nic z tego nie będzie? Wiesz wydaje mi się, że nie przejmuj się nikim i zyj, baw się, jesteś młoda, więc korzystaj z życia a nie myśl o śmierci, bo śmierć jest dla słabych . Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńtwoje notatki są szczere, więc mogę śmiało Ci powiedzieć, że nie warto się załamywać, bo nie raz jeszcze życie skopie nam dupe i to o wiele bardziej niż dotychczas, a my musimy sobie z tym poradzić. jakoś się ułoży, trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńWeszłam bo zaciekawiłaś mnie formą prezentacji swojego bloga, nie narzucałaś sie co już wtedy dało mi do myślenia że to co tu przeczytam będzie inne niż dotychczasowe blogi. Jestem pod wrażeniem. Tak jak ja traktujesz bloga jak pamiętnik jednak w Twoim są przemyślenia takie... Na bierząco.. To co jest w Tobie a nie to co Cię otacza. Będę z uwagą obserwować Twoje wpisy ;) Pozdrawiam K.
OdpowiedzUsuńwiem co czujesz .. ja mam to samo, nwet podobna sytuacja.
OdpowiedzUsuń