2xff#ffffffxff2xff❅xff20xff100xff100xff3xff0xff50xff0

wtorek, 16 lipca 2013

Cały czas to samo.

Wchodzi na to, że jednak mnie obchodzi. Eh..,  Kurdę, to takie trudne. Czemu nie mogę z nim kończyć? Jeśli skończę z nim, on skończy ze sobą, dosłownie. ._. I co tu robić? Powoli, aczkolwiek szybko i mam nadzieje bezboleśnie oddalam się od niego. Nie piszemy już trochę czasu. To jego wina. Zresztą, nie wnikam, nie obchodzi mnie. Kropka. 


Czasem, kiedy jest Ci źle, czujesz, że życie kończy się.
 
"nic nie trwa wiecznie, bracie, życie to ostra brzytwa - kaleczy zbyt głęboko, by o tym nie pamiętać. Kaleczy aż do kości, zostawia blady ślad. Ty o nim nie zapomnisz, choćbyś bardzo chciał..."




~you make me wanna die~
 
~~~ Nie ma, nie ma bohaterów nikt nie uratuje cię, już dawno twoje życie zakończyło bieg.(...) Zamykasz drzwi na wszystkie zamki, chowasz głęboko klucz, by głos szaleńców, tam zza okna, nie dostał się przez próg. W swoim świecie fantazji, tylko czekasz na ten cud lecz ktoś zapomniał, jak grom z nieba. paść u twoich słów.

 

Czym jest życie,
Tym jest śmierć
Źle żyłeś?
Źle umrzesz też.





 Śmierć to tchórzostwo
Śmierć grzech
Ale jak uciec od cierpienia i łez?
Innej drogi nie ma 
Trzeba rękę ciąć
Więcej nie potrzeba
Chcemy umrzeć wciąż










NIE PRZECZYTAŁEŚ = NIE KOMENTUJ!

NIE OGRANICZAJ SIĘ TYLKO DO "FAJNY BLOG" "SUPER" , WYSIL SIĘ! 

więcej kreatywności! komentarze mało kreatywne usuwam ;_;

11 komentarzy:

  1. Przeczytałam chyba wszystkie twoje wpisy. Są naprawde ciekawe i orginalne. Są moją inspiracją. To bardzo trafiło w moją psychike. Nikomu w życiu sie nie układa, każdy radzi sobie z tym inaczej, ja nie poradziłam, doszło cięcie, próby samobójcze bla bla bla, dletego ten blog jest mi bliski. Pozatym jest fajnie napisany, trafia do serca a nie tylko jest bo jest. Mam nadzieje że tych wpisów bd więcej. Jak byś mogła to informuj mnie o nowych wpisać (gg- 44955862), są naprawde dobre, nd tu częśtym gościem :) // Rap Forever.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ...Czuję się jakby ktoś naprawdę mnie rozumiał ;) Dziękuję... To naprawdę świetny blog <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Za mądry komentarz? No tak, usuń, tak najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie rozumiem , czemu najpierw mnie w jakiś sposób obrażasz, a potem nagle chcesz mi pomóc? Uznałam, że będzie lepiej jeśli nie odpiszę na tamten komentarz i go usunę , skoro i tak nie mam Ci nic do powiedzenia.

      Usuń
  4. Dodajesz swoje zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, gdyby to były moje zdjęcia, to z tym wyglądem nie miałabym powodów do cięcia się.

      Usuń
  5. Więcej nie dam rady przeczytać, wybacz.
    W zasadzie, Twoje wpisy są dobre. Trochę mi przykro, że tak się męczysz.. Chciałabym Ci jakoś ulżyć w cierpieniu, ale co ja niby mogę? Myślę, że niepotrzebnie skupiasz całe swoje życie w jednym punkcie. Niepotrzebnie skupiłaś je na tym chłopcu, bo nie użyję określenia 'mężczyzna' po tym co przeczytałam.
    W Twoich treściach jest odrobina bólu, ale zbyt prostych słów używasz, zbyt prostych sformułowań. Oczywiście, to Twoje życie, Twoje przeżycia, Twój ból, ale chyba na tym Ci zależy, prawda? By ktoś obiektywnie ocenił to co robisz. Nie jest źle. Ale, możesz popracować trochę nad rozwinięciem pewnych zdań. W momencie gdy piszesz 'jest mi źle' treść ta jest niemiłosiernie przeciętna, niewielu zyskuje fanów, bo wiele osób w tym samym czasie czuje się źle. Spróbuj używać jakichś porównań, opisów, na pewno bardziej będzie to przyciągać. Rozwijaj swoje wypowiedzi, daj upust swoim emocjom po prostej linii, pełną parą. Myślę, że ludzie bardziej to docenią, a i Ty na tym zyskasz, bo będzie Ci lepiej, łatwiej, gdy wyrzucisz z siebie część negatywnych emocji, uczuć, doznań. Życzę powodzenia w prowadzeniu Bloga. I mam nadzieję, że Twój kolejny obiekt westchnień nie przyniesie Ci tyle cierpienia a wręcz przeciwnie - da Ci masę radości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, weszłam tu dziś pierwszy raz i się strasznie wczytałam. Zaglądałam kilka razy w starsze posty, lecz dalej nie jestem pewna.. Czy ja dobrze rozumiem, że nie chciałaś być z jakimś chłopakiem, czy właśnie wręcz odwrotnie, tęsknisz za nim? bo z tego co tu doczytałam, czy ogarnęłam, to męczył Cię.. męczył Cię swoimi próbami samobójczymi? bałaś się.. dlatego teraz czujesz ulgę? ponieważ już nie masz strachu przed oczami, że z nim coś się stanie? ale z drugiej strony widzę, że właśnie brakuje Ci kogoś.. Jego. Kochasz go, ale się boisz? Serio, próbuję to zrozumieć, ale chyba nie byłam na bieżąco.. w skrócie, powiesz mi, czy w jakimś stopniu chociaż dobrze to ogarnęłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mnie rozumiesz. Lepiej bym tego nie ujęła. Czuję ulgę,ale chyba też go kocham. Ale z każdym kolejnym dniem przekonuje się, że jest mi on coraz dalszy, że już go kocham mniej. Rozumiesz?

      Usuń
    2. tak, doskonale rozumiem. :)

      Usuń