2xff#ffffffxff2xff❅xff20xff100xff100xff3xff0xff50xff0

sobota, 22 marca 2014

"Kamienie na szaniec" & "Nikomu ani słowa"



Poniedziałek, 17.03.2014, 19:05

Dzisiaj oglądałam film "kamienie na szaniec" i postanowiłam Wam go dziś polecić. Film ten pokazuje prawdziwą sytuację Polski i wspaniale przekazuje emocje. Muszę się przyznać, że na kilku fragmentach po prostu się popłakałam, bo były to smutne fragmenty. Osobiście dość niedawno polubiłam filmy opowiadające o przeszłości naszego kraju. Na wielu z nich lecą mi łzy, bo wiem, że te filmy to tylko odtworzenie przeszłości, a to wszystko działo się kiedyś naprawdę. Wzruszam się przy momentach, kiedy Polacy odśpiewują hymn i budzi się we mnie jakaś patriotyczna cząstka. Filmy wojenne przybliżają mi historię Polski i z chęcią je oglądam. Wam gorąco polecam film "kamienie na szaniec" i zachęcam do obejrzenia tego filmu, mimo, że jest to lektura, co pewnie wielu was od razu odrzuca. c:

Wtorek, 18.03.2014, 20:38


Chciałabym Wam wspomnieć o książce, którą ostatnio przeczytałam. Nosi ona nazwę "nikomu ani słowa". Kupiłam ją na wakacjach nad morzem, ale dopiero teraz ją przeczytałam. Dlaczego tak późno? Ponieważ po prostu nie miałam czasu. Przez cały czas miałam jakieś książki z biblioteki, które miałam przeczytać w określonym terminie, dlatego na moje własne książki nie miałam czasu. To, że nie sięgnęłam wcześniej po tą książkę wynika również z tego, że nie byłam przygotowana na nią. Musiałam się przygotować mentalnie do jej lektury, żeby w pełni móc zagłębić się w historie bohaterów. Książka Andrew'a Kalvan'a "nikomu ani słowa" opowiada o losach pewnego psychologa, któremu ktoś porywa córkę. Akcja toczy się w Nowym Yorku. Psychiatra Nathan Conrad jest wyspecjalizowany w leczeniu najtrudniejszych przypadków - schizofreników, katatoników i psychopatycznych przestępców. "Ma luksusowy apartament na Manhatanie, wspaniałą żonę i ukochaną córeczkę. Jednak krótko po tym, jak zaczyna terapię z oskarżoną o wyjątkowo brutalne morderstwo kobietą, odbiera mrożący krew w żyłach telefon. Okazuje się on zapowiedzią najgorszego z możliwych koszmarów. Jego córka została porwana. Porywacze obserwują każdy jego krok, podsłuchują każde słowo. Dają mu zaledwie kilka godzin na wydobycie ze swej pacjentki sekretu, którego przysięgła nigdy nie wyjawić..." Co zrobi doktor, aby odzyskać córkę? Do czego zdolni są porywacze? Ja już się dowiedziałam, ale nie wyjawię Wam tego, bo może kiedyś będziecie chcieli przeczytać tę książkę i nie chcę Wam zdradzać zakończenia. c: Kilka lat temu obejrzałam ekranizację tej książki z Michaelem Douglasem w roli głównej (nie wiedziałam wtedy, że film jest na podstawie powieści) i bardzo mi się spodobała. Kiedy zauważyłam tę książkę i przeczytałam jej opis z tyłu książki od razu skojarzył mi się ten film. Taka była moja pierwsza myśl, ale zaraz potem pomyślałam, że to pewnie nie to, a jednak okazało się inaczej. Serdecznie Wam polecam zarówno książkę, jaki i film. Mam nadzieję, że skusicie się na coś. Tymczasem znikam , pa.~ :3

 Piątek, 21.03.2014, 20:38

Pierwszy (kalendarzowy) dzień wiosny! Astronomicznie wiosna również dała o sobie znać. Przez cały dzień świeciło słońce i utrzymywała się wysoka temperatura. Cudowny, wiosenny dzień! W ten dzień wypada również Dzień Wagarowicza. Ilu z Was zostało w domach? c: Dzisiejszy dzień opiszę Wam liczbowo. Do końca roku 285 dni. Słońce wzeszło dziś już o 5:37, natomiast zaszło o 17:49.  Dzień trwał 12 godzin 12 min i był krótszy od najdłuższego o 4 godz. i 34 min oraz dłuższy od najkrótszego o 4 godz. i 30 min. Do końca astronomicznej wiosny pozostaje 91 dni! Oby każdy dzień był przyjemniejszy od poprzedniego, bay.~~

Sobota, 22.03.2014, 21:21 (teraz)
 Dzisiejszy dzień minął dla mnie bardzo pracowicie i jestem z niego zadowolona. Cały czas miałam co robić, więc dla mnie było to świetne. Nienawidzę pozostawać w bezruchu i nic nie robić. A Wam jak minął ten dzień? c: Chciałabym jeszcze dodać, że dziś zmieniłam adres bloga z mojswatzraniony.blogspot.com na cumulonimbus-clouds.blogspot.com c;

→ Jeśli jesteś blogerem: Zostawiając u mnie komentarz (kreatywny , nie w stylu "suuuupcio blożek") masz pewność, że znajdę czas na odwiedzenie Twojego bloga i skomentowanie wpisów. Jeśli blog mi się spodoba - zaobserwuję.

 Przeczytałeś(aś)? Skomentuj. Dziękuje za czytanie moich wypocin.


ASK | TUMBLR | FACEBOOK ODPOWIE | OPISZ-MNIE

9 komentarzy:

  1. Tak mi się właśnie wydawało, że widziałam film podobny do opisywanej książki :D ja też mam kilka nieprzeczytanych od wakacji książek - czytam 15 rzeczy na raz i wciąż coś mnie rozprasza :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kamienie na Szaniec jest świetnym filmem , zaciekawia i wywołuje emocje , ja również popłakałam się na tym filmie i polecam go każdemu ; ) Twoje wypociny bardzo mi się podobają , i będę zaglądać tutaj częściej :)
    http://bag-of-adventures.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam, że film "Kamienie na szaniec" bardzo słabo wypada przy genialnej książce, ale jeszcze nie miałam okazji się przekonać.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też byłem w kinie na Kamienie na szaniec, i też mam notkę o tym :D
    Masz rację, oby teraz każdy natępny dzień był lepszy od poprzedniego :)
    zapraszam do siebie :>
    http://simply-teenagers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie. I do przeczytania tej książki, i do obejrzenia filmu. Ja też tak czasami mam, że nie wytrzymuję w pewnych momentach i ryczę jak walnięta (np. Mój Przyjaciel Hachiko). Uwielbiam takie filmy, bo wtedy czuję, że razem z tym wzruszeniem odpłynęły wszystkie złe emocje. Ja sobotę spędziłam... dość aktywnie. Nowa nazwa brzmi nieźle :-) Masz świetnego bloga. Chciałabym Cię serdecznie pozdrowić :)
    ~Paulina.
    Zapraszam do mnie, oczywiście jeśli masz czas i chęci :)
    http://lifebyteen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę licha ta recenzja "Kamieni...". Wydaję mi się, że mogłaś zawrzeć w niej opis gry aktorskiej, stylizacji, charakteryzacji itd. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z każdego przeczytanego tutaj dnia tygodnia. Najbardziej spodobała mi się twoja recenzja książki - "Nikomu ani słowa". Piszesz prosto, łatwo i jak najbardziej zrozumiale. Po przeczytaniu tego opisu od razu nabrałam ochoty na przeczytanie tej książki. Wydaje mi się, że widziałam film o podobnej fabule.- http://nicka99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój brat też oglądał, ten film i strasznie mu się podobał, aż sama mam ochotę go obejrzeć, ale od 15 lat :C

    http://suiting-frenzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Jestem pod mega wrażeniem! Widzę, że z wielką pasją starasz się prowadzjć tego bloga i naprawdę wychodzi ci to znakomicie! Posty są ciekawe i zachęcają do kontynuacjo czytania twoich wypocin :) co do Kamieni na Szaniec - miałam z tego lekturę, ale nie mogłam się zmusić do jej przeczytania :/ nie obejrzałam nawet filmu, ale czytając twoją relację to wydaje mi się że jednak dużo tracę i powinnam się skusić na obejrzenie tego filmu! Także kocham filmy wojenne, które poruszają moje serce :)
    Co do książki to nie czytałam, ale widziałam film. Mi osobiście strasznie się podobal, lubię filmy o takiej tematyce. Nie wiem jeszcze czy się skuszę na książke, zobaczymy z czasem :)
    Ogółem bloga przyjemnie się czyta, jest miła atmosfera i nie doszukałam się żadnych błędów. Grafika wspaniała, nie wiem jak t to robisz ale jestem zachwycona!
    No cóż, myślę że się troche aż za bardzo rozpisałam. Weny życzę i pozdrawiam :)
    P.s
    http://igrzyska-1.blogspot.com/
    Jest to mój blog, dopiero zaczynam :) jeżeli lubisz igrzyska śmierci to zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń