Umieram..
Lecz wciąż żyje
Zabijam...
Zabijam...
Żyję.
Ranię...
Ranię...
Żyję.
Jestem sobą,
umieram,
konam,
ginę.
//mój wiersz
_______________________________________________________________________________
Lany poniedziałek.
Za oknem śnieg.
Jebać zimę.
Jebać zimę.
Jebać zimę.
Zajebać czas się.
Umrzyjmy.
Razem.
Szybko.
Teraz.
Już.
___________________________________________________________________________
Jak mnie wkurwisz to masz bilet w jedną stronę,
dobrze widzisz, moje oczy wciąż zmęczone.
Wciskam gaz lecz Cię chyba nie dogonię
z prawym butem założonym na lewą nogę.
Wszystko jedno, nie zamieniam się na drobne,
nie uciekam, chociaż wszystkim jest wygodniej.
Przeciw nam cały syf, cały chłam.
Bóg jest sam, a ja nie mogę przestać się śmiać..
dobrze widzisz, moje oczy wciąż zmęczone.
Wciskam gaz lecz Cię chyba nie dogonię
z prawym butem założonym na lewą nogę.
Wszystko jedno, nie zamieniam się na drobne,
nie uciekam, chociaż wszystkim jest wygodniej.
Przeciw nam cały syf, cały chłam.
Bóg jest sam, a ja nie mogę przestać się śmiać..
________________________________________________________________________
Mam wenę na zdjęcia.
Wszystkie o jednej tematyce.
Jakieś wiersze, zdjęcia.
Wszystko.
Z góry dziękuje.
Ave.
Opinie też mile widzine.
Nie pogardzę również komentarzami. :)
_____________________________________________________________________
Istnieją 2 śmierci.
Ta duchowa i ta biologiczna.
W duchu wszyscy jesteśmy martwi.
Wszyscy umarliśmy.
Śmierć biologiczna to tylko kwestia czasu.
__________________________________________________________________
________________________________________________________________________





ładny wierszyk : 3
OdpowiedzUsuńEhh, blog jest dziwny, i nie jest o smierci tylko to twoich zaburzeniach psychicznych :)
OdpowiedzUsuńZbych Reckless
NIe mam zaburzeń psychicznych :)
Usuńte same uczucia mi towarzyszą..gdybyś miała twittera to wpadaj do mnie @LoveMeIrishBoy x sh...
OdpowiedzUsuńwspółczuję Ci dziewczyno, że tak kkrytycznie na to wszystko patrzysz. każde życie ma jakiś sens. mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz że cięcie się Ci nie pomoże. trzymaj się
OdpowiedzUsuń